Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blog PRO – Zdrowotny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blog PRO – Zdrowotny. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 października 2012

Kilka warstw dla naszego zdrowia.

Cebula - oczy
Zdjęcie: Bahman Farzad
Kiedyś na początku istnienia bloga PRO - Zdrowotnego, opublikowałem tutaj artykuł: „Lek z kuchni niemal na wszystko.”, który był inspirowany artykułem Pani Miry Alowskiej a dotyczył on niemal magicznego warzywa, jakim jest czosnek. Dziś kilka słów o warzywie, które choć nie obrosło tak w legendy jak czosnek ale jest równie cenne. O czym mowa. Oczywiście o bliskiej kuzynce czosnku, czyli cebuli.

Kolejne zalety, niczym kolejne warstwy, moglibyśmy zdzierać z cebuli i nie wiem czy udało by się nam dotrzeć do sedna sprawy. Zanim odeślę do bardzo ciekawego artykułu pt.: „Co może zwykła cebula?”, pozwolę sobie wymienić tylko kilka z nich. Od dawna wywar z cebuli zalecany jest przy chorobach reumatycznych, syrop podawany przy przeziębieniach, natomiast wąchanie surowej, przekrojonej cebuli odkażało zakatarzony nos i drogi oddechowe.

Tak jak wcześniej wspominałem, zapraszam teraz do przeczytania bardzo ciekawego artykułu, w którym oprócz bardzo ciekawych informacji znajdziesz bardzo dużą ilość przydatnych przepisów na zastosowanie wcześniej cebuli.

środa, 24 października 2012

Witamin magiczna moc! cz. 4


Orzechy - źródło witaminy E
Zdjęcie: IainBuchanan
Dziś czas na kolejną witaminę, tym razem znalazłem bardzo dobry artykuł o jednej z najważniejszych witamin współcześnie odkrytych, często zwanej witaminą wiecznej młodości. O którą chodzi? Oczywiście o związek, który nazywa się alfa-tokoferol, czyli popularną witaminę E.


Dlaczego jest uważana za witaminę wiecznej młodości? Głównie ze względu na udowodnione wieloma badaniami, swoje antyoksydacyjne właściwości. Przez wielu naukowców ten związek uznawany jest jeden z najlepszych przeciwutleniaczy jakie stworzyła matka natura. Jej zbawienny wpływ na nasz układ odpornościowy, w zwalczaniu zaćmy, ochronie naszego mózgu przed zmianami degeneracyjnymi, przynoszeniu ulgi w stanach zwyrodnieniowych stawów, również hamuje wzrost komórek nowotworowych.


Bez zbędnych przeciągających się wstępów zapraszam teraz do przeczytania bardzo ciekawego artykułu Marzeny Kopty pt.: „Witamina E- ta od spraw bardzo osobistych.”

środa, 17 października 2012

Witamin magiczna moc! cz. 3

Zdjęcie: Greg @ Flickr
W ostatnim tygodniu zamieściłem wpis o bardzo ważnej dla naszego zdrowia, grupie witamin. Rozpuszczalne w wodzie witaminy z grupy B, biorą udział w niemal wszystkich procesach naszego organizmu a brak którejkolwiek z tych witamin, niemal zawsze kończy się sporymi kłopotami dla naszego organizmu.

Przez współczesny establishment medyczno-farmaceutyczny uznawane jest 13 związków, które zalicza się do grupy witamin B. Jednak istnieje jeszcze jeden związek, który przez współczesną Big Pharme został odsądzony od czci i wiary. Wieloletnia propaganda i nagonka medialna skutecznie usunęła w mroki niebytu zarówno samą witaminę jak i naukowca który ją odkrył. Mówię oczywiście o witaminie B17. I właśnie o niej pragnę poinformować ciebie czytelniku w dzisiejszym wpisie. Zapraszam do przeczytania obszernego opracowania na temat B17, które znalazłem na eiobie.

środa, 10 października 2012

Witamin magiczna moc! cz. 2

Kasza Gryczana
Zdjęcie: Bienenwabe
Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego tygodnia, kontynuuję serię na temat witamin, które powinny być podstawowym składnikiem naszej codziennej diety. Tym razem publikuję obszerne opracowanie na temat mojej ulubionej witaminy, a dokładniej mówiąc grupy witamin. I teraz już wszystko jest jasne – prawda? Oczywiście chodzi o witaminy z grupy B.

Ponownie wesprę się pracą Janusza Dąbrowskiego, autora kilku książek oraz artykułów, które można znaleźć w internecie, także wykładowcy i autorem prezentacji multimedialnych dotyczących zagadnień profilaktyki zdrowotnej. Tym razem publikuję obszerny artykuł pod tytułem: Kompleks witamin z grupy B. serdecznie zapraszam do jego przeczytania i dogłębnego przeanalizowania.

środa, 3 października 2012

Witamin magiczna moc!

wiśnie Aceroli
Zdjęcie: Renato Frizo
Od dłuższego czasu miałem w planach zamieścić tu na blogu PRO – Zdrowotnym, serię artykułów o poszczególnych witaminach. Wiem doskonale, że w internecie o każdej z nich można znaleźć całą masę artykułów. I zdaję sobie sprawę z tego, że ci którzy chcą znaleźć odpowiednie informację, spokojnie znajdą je. A więc po co i tu, zamieszczać serię artykułów na ten temat?

Po pierwsze, z reguły w różnych miejscach można znaleźć artykuł o jednej czy dwóch witaminach, rzadko natomiast można znaleźć wyczerpującą informację na temat wszystkich poszczególnych witamin w jednym miejscu. Moja propozycja – niech tym miejscem będzie blog PRO – Zdrowotny. Po drugie i chyba znacznie ważniejsze, większość artykułów na ten temat są z reguły jednostronne, ponieważ powszechna wiedza na temat faktycznego ich wpływu na nasz organizm jest bardzo nie na rękę całej farmacji, która nastawiana jest na zarabianiu na powszechnych chorobach, zamiast powszechnym zdrowiu. Natomiast artykuły zamieszczane tutaj będą pod dodatkowej „weryfikacji”, zrobionej przez moją skromną osobę, co będzie swoistego rodzaju gwarantem ich wysokiego poziomu merytorycznego oraz „niepoprawności” względem tego co jest na rękę Big Pharmie.

wtorek, 14 sierpnia 2012

Nagonka medialna, czyli zastrzyki kalectwa i strachu

Zdjęcie:  alkoga
Ponownie wracam do tematu szczepień. Do niedawna media dosłownie milczały w kwestii niedawno podpisanej nowelizacji o zwalczaniu chorób zakaźnych. Dopiero teraz, gdy nowelizacja została podpisana, w mediach ze sporym hałas, pojawiają się wzmianki o tym jaka to ta ustawa dobra lub zła. Już nawet nie pytam się, gdzie byli dziennikarze, wtedy gdy można jeszcze było wpłynąć wprowadzone zmiany, gdy ważyły się losy tej nowelizacji. Kolejny raz zajmuję się tym tematem ponieważ, trafiła w moje ręce bardzo ciekawa wypowiedź. A z racji długości tego materiału, sam ograniczę swoją wypowiedź do całkowitego minimum i po prostu od razu zaproszę do zapoznania się z repliką publiczną Prof. dr hab. Marii Doroty Majewskiej do artykułu “Zastrzyk strachu” Marcina Rotkiewicza (Polityka, nr 31/2869).

Zastrzyki kalectwa, racjonalny strach.

Od kilku lat naukowo zajmuję się problemem bezpieczeństwa szczepień. Ponieważ w artykule M. Rotkiewicza przedstawiono wiele tendencyjnych, fałszywych informacji i tez dotyczących zarówno szczepień jak i mojej pracy, jestem zmuszona krytycznie odnieść się do poruszonych przez niego kwestii.

środa, 1 sierpnia 2012

Jak owce na rzeź! cz. 2

No i stało się. Prezydent pomimo akcji protestacyjnych, apeli ze strony różnych stowarzyszeń i organizacji, podpisał nowelizację ustawy o zapobieganiu chorobom zakaźnym. Wprowadził tym samym w naszym kraju potencjalny terror sanepidu, który od teraz może względem osób przebywających na terenie Polski, niemal wszystko. Jeśli otwierasz szeroko oczy ze zdziwienia i nie wiesz o czym teraz mówię, to proponuję zerknij wpierw na jeden z poprzednich artykułów pt: Drogi Idioto.


W całej tej sprawie jest kilka tematów bardzo mocno zastanawiających. Przede wszystkim zdziwiła mnie jednomyślność posłów i senatorów podczas głosowania w tej sprawie. O ile jeszcze w jakimś minimalnym stopniu mogę zrozumieć wybór posłów w trakcie pierwszego głosowania o tyle całkowicie niezrozumiały jest wybór zarówno senatorów jak i posłów w trakcie drugiego głosowania, kiedy to pojawiły się pierwsze sygnały społecznego nie zadowolenia z proponowanych zmian.

wtorek, 3 lipca 2012

Jak owce na rzeź!


W poprzednim tygodniu zamieściłem artykuł Justyny Sochy o błędnym łączeniu epidemiologii i matematyki. Dziś, zgodnie z obietnicą zamieszczę kolejny artykuł tej autorki. Jak już wielokrotnie wspominałem temat szczepień, z wiadomych powodów jest mi bliski. Te dwa małe powody ciągle biegają po domu i za wszelką cenę próbują go roznieść na elementy pierwsze. Są wyjątkowo utalentowane te dwa małe powody, począwszy od pozowania na klauna i rozbawiania wszystkich wkoło, skończywszy na czyszczeniu wszystkiego z pomocą ogrodowej ziemi. Ale to co dla mnie jest najważniejsze, to fakt o którym parokrotnie już wspominałem, że obaj rosną i są w pełni zdrowi a co ważniejsze ich układ odpornościowy rozwija się w sposób naturalny, w swoim własnym tempie.
Moje dwie pociechy Patryk i  Marcin - w akcji.

Efekt tego jest taki, że w odróżnieniu od większości znanych mi dzieci w tym wieku są nad podziw odporni a jeśli z rzadka, kiedy już trafi się jakaś infekcja, trwa ona około 1 – 2 dni i niemal samoistnie znika, bez stosowania jakichkolwiek konwencjonalnych leków (przede wszystkim bez antybiotyków). Temat szczepień jest o tyle aktualny, że właśnie w tych dniach ma miejsce próba przepchnięcia przez parlament kolejnej ustawy, która jeśli wejdzie w życie da znacznie większe uprawnienia sanepidowi niż dotychczas posiadał. W efekcie jej wprowadzenia, przy następnej nagonce ze strony kartelu farmaceutycznego pod tytułem grypy świńskiej, ptasiej, krowiej czy kociej (diabli wiedzą jaką kolejną wymyślą), kraj nasz będzie niemal zmuszony zakupić stworzone w tym celu preparaty i w imię wyższego (kogo? - nie wiem, bo na pewno nie naszego) dobra, podać je wszystkim obywatelom. Po więcej szczegółów odsyłam tutaj i tutaj.

niedziela, 24 czerwca 2012

Szczepienia - statystyczny totolotek?


W ostatnim wpisie dotyczącym dzisiejszego tematu obiecywałem, że będę do niego jeszcze wracał w miarę pojawiania się kolejnych ciekawych informacji. Gdy sprawdziłem, okazało się, że od ładnych kilku miesięcy nie dotykałem tematu szczepień. Dlatego dzisiaj wracam do tego tematu, tym bardziej, że ostatnio trafiłem już kilkukrotnie na bardzo ciekawe artykuły Pani Justyny Sochy na portalu Nowa Debata. I właśnie w kolejnych wpisach zaprezentuję, bardzo ciekawe artykuły dotykające tematu powszechnych szczepień w których autorka prezentuje swoje przemyślenia na ich temat. Dziś zaprezentuję jeden z jej artykułów.

Może jednak na początek, wspomnę kilka słów o samej autorce poniższego artykułu. Jak sama o sobie mówi Justyna Socha: doświadczyła jak działa w Polsce system przymusu szczepień, wygrała w sądzie z sanepidem, a obecnie działa na rzecz wolności wyboru zabiegów medycznych jakimi są szczepienia i pełnej informacji, zarówno o korzyściach, jak i ryzyku z nimi związanym. Tak więc bez zbędnego przedłużania zapraszam do przeczytania artykułu Justyny Sochy: „Debata o szczepieniach – błędne łączenie epidemiologii i matematyki”
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...