Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-Spring. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-Spring. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 sierpnia 2012

Uff jak gorąco, czyli konsument nabity w butelkę.


Zdjęcie: Jose Barcelo
Lato w pełni. I tak, jak jeszcze kilka tygodni temu słyszałem narzekania w stylu: że taka kiepska pogoda, wciąż pada i zimno jest – tak teraz ciągle słyszę głosy: za gorąco, nie ma czym oddychać i ogólnie znowu jest źle. W takiej sytuacji przychodzi mi na myśl tylko jedno zdanie – jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. Z racji aktualnej, bardzo ciepłej pogody, po raz kolejny wspomnę o najważniejszej sprawie jaką jest picie odpowiedniej ilości (i co najważniejsze odpowiedniej jakości) wody. Pisałem już wielokrotnie o tym temacie, nawet dwa spośród „10 nawyków dla zdrowia”, poświęcone są tematyce picia wody. Jeżeli przypadkiem, jeszcze masz jakieś wątpliwości co wagi jaką odgrywa w naszym życiu woda to zerknij proszę TUTAJ i zapoznaj się z jednym z wcześniejszych artykułów poświęconych tematowi wody.

Mogłeś sporo przeczytać na temat tego jaką wodę znajdziemy w kranie i w butelkach tutaj na Blogu PRO - Zdrowotnym. Głównie dlatego, że z doświadczenia wiem, iż większość ludzi zupełnie nie zdaje sobie sprawy jak wiele aspektów jego zdrowia, jest zależne od ilości i jakości spożywanej na co dzień wody. A jeśli już ma świadomość wagi wody, to z reguły korzysta z wód pseudo „źródlanych i mineralnych”, święcie wierząc, że jest to najlepsza opcja pod względem jakości wody. Sam, kilka lat temu byłem totalnym ignorantem w tej dziedzinie i również miałem podobne przekonania (wyrobione głównie z pomocą wszędobylskich reklam). Dlatego pozwól, że opowiem ci pewną historię.

wtorek, 10 lipca 2012

Czas zabić ... pragnienie!

Zdjęcie: Greg Riegler Photography
Euro, euro i już po euro. Aż strach się przyznać, w kraju zdominowanym przez fanów piłki nożnej, że kibic ze mnie marny. Jeszcze jak nasi grali, to owszem interesowałem się ale po ich odpadnięciu jakoś mnie to nie rajcowało. No może tak było też dlatego, że elektroniczny reduktor dochodu (telewizor mam na myśli) stracił azyl w moim domu, więc by móc popatrzeć na jakiś mecz, musiałem specjalnie się wybrać do najbliższej pizzerii. Z tego co w necie wypatrzyłem Hiszpanom, mistrzostwa gratuluję i na tym kończę piłkarski temat.

Natomiast teraz, przejdę do właściwego tematu tego artykułu. Choć w tym roku trochę kapryśne to jednak lato mamy w pełni. A jak lato nas grzeje i rozpieszcza to i pić bardziej się nam chce – prawda? I właśnie postanowiłem ponownie wrócić do dawno już nie wznawianego tematu picia wody. Dlaczego ten temat? Cóż jeśli jeszcze nie czytałeś (tutaj i tutaj) na tym blogu o tym co jest jedną z najważniejszych spraw umożliwiających utrzymanie zdrowia, to możesz być nie świadom jak wielką i ważną rolę spełnia woda w naszym życiu.

niedziela, 31 lipca 2011

Cholerny chlor.

Znów na krótko wracam do tematu wody. A to, dlatego, że ostatnio miałem przyjemność pod auspicjami prowadzonego przeze mnie sklepu ze zdrową żywnością w Zbąszynku, kolejny raz zorganizować spotkanie pt.: „Żyj zdrowo”. Osobą, która mówiła był mój bardzo dobry znajomy a zarazem „nauczyciel”, z którego wiedzy wciąż korzystam. Człowiek, który wraz z całą swoją, czteroosobową rodziną miał przyjemność żyć bez odwiedzania lekarzy i przychodni oraz bez wydawania pieniędzy w aptekach przez ostatnie dwanaście lat. Jurek, bo to o nim mowa, kolejny raz przekazał mnóstwo ciekawych i przydatnych informacji, które sam stosuje w swoim życiu a które przekładają się w przypadku całej jego rodziny na świetny stan zdrowia.

W trakcie tego spotkania miałem też przyjemność dorzucić od siebie skromne pięć groszy, ponieważ przygotowałem mały konspekt na temat chloru w wodzie. I właśnie o tym chcę dzisiaj Wam napisać.
Na początek może podam trochę informacji historycznych. A więc z Wikipedii można się dowiedzieć, że chlor w czystej formie został odkryty w 1774 roku przez Carla Wilhelma Scheele, który początkowo myślał, że uzyskał jakiś związek chemiczny na bazie tlenu. Dopiero w 1810 roku Humphry Davy stwierdził, że uzyskany „związek” to pojedynczy pierwiastek i nadał mu nazwę chloru. W przyrodzie chlor i jego związki są powszechne i wchodzą w skład większości organizmów żywych. Jony chloru znajdują się płynach ustrojowych, w kwasie solnym, który powstaje z połączenia chloru, wodoru i wody, a który służy w żołądku do trawienia białek. Jako ciekawostkę można podać, że człowiek o wadze 70 kg posiada w sobie około 95 g chloru. I niestety to jest tak naprawdę koniec pozytywnych informacji na temat chloru.

sobota, 16 lipca 2011

Kolejna prawda oczywista.

Czas na kolejną prawdę oczywistą. Tym razem jednak prawdę permanentnie ignorowaną. Mówię o wodzie. Każdy z nasz powinien pamiętać z lekcji biologii, co jest podstawowym składnikiem naszego organizmu - prawda? WODA! Tak, więc to woda powinna być uważana za nasz podstawowy pokarm. Nasz organizm składa się bez mała w 70 % z wody a przynajmniej tak można przeczytać w większości źródeł, które wyświetla google. Spróbuj sobie wyobrazić, że przeciętny dorosły człowiek to od 40 do 50 litrów wody. Praktycznie rzecz ujmując jesteśmy inteligentnymi „workami” z wodą.

Nasza krew składa się w 83% z wody, mięśnie w 75%, podobnie jak serce i mózg. Płuca to „tylko” 86% wody a nerki to „jedynie” 83%, nawet nasz wzrok uzależniony jest od wody, ponieważ gałki oczne to, aż 95% wody. W świetle powyższych informacji dość blado wypadają jedynie nasze kości, ponieważ składają się tylko w 22% z wody. A więc, od czego w znacznym stopniu będzie zależeć nasze zdrowie? Jeśli odpowiedziałeś sobie, że od wody to masz pełną rację. To właśnie jakość i ilość pitej codziennie wody będzie miała znaczny wpływ na stan naszych komórek i naszego organizmu. To właśnie woda jest odpowiedzialna za proces oczyszczania naszego organizmu z różnych toksyn. O tym, jakie role spełnia w naszym organizmie woda w naszym można wiele przeczytać. Myślę, że w zupełności wystarczy jak posłużę się fragmentem z książki Stera Meyrowitza „Woda lekarstwo doskonałe” Podstawowe funkcje wody w naszym organizmie to:
- poprawia dostawę tlenu do komórek,
- przenosi substancje odżywcze,
- umożliwia nawodnienie komórek,
- nawilża powietrze, dzięki łatwiej jest oddychać,
- amortyzuje kości i stawy,
- absorbuje wstrząsy, których doznają stawy i organy,
- reguluje temperaturę ciała,
- usuwa odpady przemiany materii,
- wypłukuje toksyny,
- zapobiega zlepieniu się tkanek,
- nawilża stawy,
- poprawia komunikację między komórkową,
- podtrzymuje elektryczne właściwości komórek,
- wspiera naturalne procesy regeneracji organizmu.
A więc czy warto zadbać o prawidłowe nawyki związane z piciem wody? I wcale nie próbuję tu wspierać producentów wód butelkowanych, o jakości tej wody wspomnę za moment. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...