Czas na kolejną prawdę oczywistą. Tym razem jednak prawdę permanentnie ignorowaną. Mówię o wodzie. Każdy z nasz powinien pamiętać z lekcji biologii, co jest podstawowym składnikiem naszego organizmu - prawda? WODA! Tak, więc to woda powinna być uważana za nasz podstawowy pokarm. Nasz organizm składa się bez mała w 70 % z wody a przynajmniej tak można przeczytać w większości źródeł, które wyświetla google. Spróbuj sobie wyobrazić, że przeciętny dorosły człowiek to od 40 do 50 litrów wody. Praktycznie rzecz ujmując jesteśmy inteligentnymi „workami” z wodą.
Nasza krew składa się w 83% z wody, mięśnie w 75%, podobnie jak serce i mózg. Płuca to „tylko” 86% wody a nerki to „jedynie” 83%, nawet nasz wzrok uzależniony jest od wody, ponieważ gałki oczne to, aż 95% wody. W świetle powyższych informacji dość blado wypadają jedynie nasze kości, ponieważ składają się tylko w 22% z wody. A więc, od czego w znacznym stopniu będzie zależeć nasze zdrowie? Jeśli odpowiedziałeś sobie, że od wody to masz pełną rację. To właśnie jakość i ilość pitej codziennie wody będzie miała znaczny wpływ na stan naszych komórek i naszego organizmu. To właśnie woda jest odpowiedzialna za proces oczyszczania naszego organizmu z różnych toksyn. O tym, jakie role spełnia w naszym organizmie woda w naszym można wiele przeczytać. Myślę, że w zupełności wystarczy jak posłużę się fragmentem z książki Stera Meyrowitza „Woda lekarstwo doskonałe” Podstawowe funkcje wody w naszym organizmie to:
- poprawia dostawę tlenu do komórek,
- przenosi substancje odżywcze,
- umożliwia nawodnienie komórek,
- nawilża powietrze, dzięki łatwiej jest oddychać,
- amortyzuje kości i stawy,
- absorbuje wstrząsy, których doznają stawy i organy,
- reguluje temperaturę ciała,
- usuwa odpady przemiany materii,
- wypłukuje toksyny,
- zapobiega zlepieniu się tkanek,
- nawilża stawy,
- poprawia komunikację między komórkową,
- podtrzymuje elektryczne właściwości komórek,
- wspiera naturalne procesy regeneracji organizmu.
A więc czy warto zadbać o prawidłowe nawyki związane z piciem wody? I wcale nie próbuję tu wspierać producentów wód butelkowanych, o jakości tej wody wspomnę za moment.