środa, 23 stycznia 2013

Mikrofalówkom podziękujmy - na zawsze!

Zdjęcie: MrsEds
Dziś zaprezentuję kolejny artykuł, który tak jak tydzień temu będzie co najmniej dość kontrowersyjny. Zapewne wielu czytelników poprze to co tu przeczyta jednakże z całą pewnością znajdą się i tacy którzy od razu odrzucą i będą gotowi spierać się z zasadnością postawionych w tym artykule tez. Tak jak pisałem w poprzednim tygodniu, proponuję Tobie drogi czytelniku zapoznanie się z tematem zanieczyszczeń, które moim zdaniem mają znaczący wpływ na nasze zdrowie. Zanieczyszczeń, które znacznie trudniej wyczuć i są mniej namacalne niż wszelkie zanieczyszczenia chemiczne. Mam na myśli zanieczyszczenia elektromagnetyczne i mikrofalowe.

Jest to o tyle temat kontrowersyjny, że świat nauki, raczej milczy na ten temat a potężne korporacje mające krocie zyski z produkcji i sprzedaży urządzeń wytwarzających tego typu zanieczyszczenia pilnie strzegą przysłowiowego „swojego podwórka” i w miarę możliwości starają się nie dopuścić do powszechnego wycieku wyników różnych niezależnych badań, których wyniki mogły by zaszkodzić powszechności stosowania oferowanych przez nich urządzeń.

Dziś proponuję przeczytać artykuł, który bardzo konkretnie i wnikliwie omawia kwestię wpływu wszelkich mikrofal na nasze zdrowie. Bezpośredni wniosek jaki wynika z tego artykuły to: pozbądź się dla swojego własnego zdrowia kuchenki mikrofalowej ze swojej kuchni i to jak najprędzej. Zapraszam do przeczytania artykułu: „Kuchenki mikrofalowe - PRECZ Z NASZYCH KUCHNI!”



P.S. Czy wiesz, że wprowadzając kilka prosty zmian do swojego życia, unikniesz większości szalejących chorób cywilizacyjnych, poprawisz swoje samopoczucie oraz zdrowie by móc cieszyć się nim przez długie lata. Poznaj dwa pierwsze kroki!  ZAPISZ SIĘ TERAZ by otrzymać darmowy fragment mojego e-booka pt.: "10 nawyków dla zdrowia, czyli jak cieszyć się dobrym zdrowiem wprowadzając kilka prostych zmian."

Zgadzam się z Polityką Prywatności
Drogi czytelniku, jeżeli podoba Ci się to co przeczytałeś, proszę poleć ten artykuł innym, wciskając poniższy przycisk - „Poleć To"




Jeżeli to, co tu przeczytałeś jest dla Ciebie cenne, wspomóż mnie darowizną (nawet skromną), bym mógł nadal tworzyć ten blog dla Ciebie. Dziękuję!




środa, 16 stycznia 2013

Przepis na ugotowanie ... mózgu!

Zdjęcie: cyrusbulsara
Dziś bardzo krótki wstęp będzie, głównie dlatego, że z jednej strony temat jest dość obszerny a w dodatku kontrowersyjny a z drugiej strony mam stosunkowo mało czasu. W najbliższych dwóch artykułach proponuję Tobie drogi czytelniku zapoznanie się z tematem zanieczyszczeń, które moim zdaniem mają znaczący wpływ na nasze zdrowie. Jednakże rodzaj tych zanieczyszczeń znacznie odbiega od tego co dotychczas zdążyłeś się przyzwyczaić, czytając moje wpisy. Rodzaj tych zanieczyszczeń jest znacznie mniej namacalny niż wszelkie zanieczyszczenia chemiczne. Mam na myśli zanieczyszczenia elektromagnetyczne i mikrofalowe.

Jest to o tyle temat kontrowersyjny, że świat nauki, raczej milczy na ten temat a potężne korporacje mające krocie zyski z produkcji i sprzedaży urządzeń wytwarzających tego typu zanieczyszczenia pilnie strzegą przysłowiowego „swojego podwórka” i w miarę możliwości starają się nie dopuścić do powszechnego wycieku wyników różnych niezależnych badań, których wyniki mogły by zaszkodzić powszechności stosowania oferowanych przez nich urządzeń.

Dziś proponuję przeczytać artykuł, który bardzo konkretnie i wnikliwie omawia kwestię wpływu na nasze zdrowie sygnału telefonii komórkowej. Zapraszam do przeczytania artykułu: „Szkodliwość fal krótkich(mikrofal) z nadajników telefonii komórkowej”


P.S. Czy wiesz, że wprowadzając kilka prosty zmian do swojego życia, unikniesz większości szalejących chorób cywilizacyjnych, poprawisz swoje samopoczucie oraz zdrowie by móc cieszyć się nim przez długie lata. Poznaj dwa pierwsze kroki!  ZAPISZ SIĘ TERAZ by otrzymać darmowy fragment mojego e-booka pt.: "10 nawyków dla zdrowia, czyli jak cieszyć się dobrym zdrowiem wprowadzając kilka prostych zmian."

Zgadzam się z Polityką Prywatności
Drogi czytelniku, jeżeli podoba Ci się to co przeczytałeś, proszę poleć ten artykuł innym, wciskając poniższy przycisk - „Poleć To"




Jeżeli to, co tu przeczytałeś jest dla Ciebie cenne, wspomóż mnie darowizną (nawet skromną), bym mógł nadal tworzyć ten blog dla Ciebie. Dziękuję!




środa, 2 stycznia 2013

Najdoskonalsza fabryka chemiczna

Sylwester i pierwszy dzień nowego roku już za nami. Czas szampańskiej zabawy właśnie się zaczął a wraz z nim, w większości przypadków rzek łykanego alkoholu oraz okres postanowień noworocznych. Nie mam nic przeciw piciu alkoholu ale zawsze wyznawałem i nadal wyznaję zasadę że trzeba wiedzieć ile, kiedy i z kim można wypić. Dlatego proponuję zrobić niespodziankę naszej wątrobie i tym razem wypić więcej czystej wody niż alkoholu. Również dlatego życzę Tobie drobi czytelniku, przede wszystkim zdrowia, dobrych pro-zdrowotnych nawyków oraz wytrwałości w dotrzymywaniu swoich postanowień noworocznych.

Dziś kilka słów od znanego i często cytowanego na tym blogu autora, Janusza Dąbrowskiego na temat najdoskonalszej, najnowocześniejszej fabryki chemicznej naszego organizmu. To właśnie wątroba jest taką doskonałą fabryką i to ona w całości odpowiada za detoksykację naszych ciał. Dlatego bardzo istotnym jest, by wiedzieć jak jej w tym procesie nie przeszkadzać. A jeśli zależy Ci na długim i dobrym zdrowiu to wręcz powinieneś ją wspomagać w tym procesie. Dlatego zapraszam serdecznie do szczegółowego zapoznania się z bardzo ważnym artykułem Janusza Dąbrowskiego pt: „O wątrobie krótka, ale ważna opowiastka...”



P.S. Czy wiesz, że wprowadzając kilka prosty zmian do swojego życia, unikniesz większości szalejących chorób cywilizacyjnych, poprawisz swoje samopoczucie oraz zdrowie by móc cieszyć się nim przez długie lata. Poznaj dwa pierwsze kroki!  ZAPISZ SIĘ TERAZ by otrzymać darmowy fragment mojego e-booka pt.: "10 nawyków dla zdrowia, czyli jak cieszyć się dobrym zdrowiem wprowadzając kilka prostych zmian."

Zgadzam się z Polityką Prywatności
Drogi czytelniku, jeżeli podoba Ci się to co przeczytałeś, proszę poleć ten artykuł innym, wciskając poniższy przycisk - „Poleć To"




Jeżeli to, co tu przeczytałeś jest dla Ciebie cenne, wspomóż mnie darowizną (nawet skromną), bym mógł nadal tworzyć ten blog dla Ciebie. Dziękuję!



środa, 26 grudnia 2012

Trucizny nasze powszednie

Zdjęcie:  Minha Vida2006
O tym jak wiele zależy od sposobu naszego odżywiania, mówię niezmiennie od samego początku istnienia tego bloga. O tym, jak wiele konserwantów znajduje się w naszym pożywieniu, też parokrotnie wspominałem. Tym razem proponuję Tobie zapoznanie się bardzo dokładnym opracowaniem tematu wszelkiej maści E dodatków do żywności. Kolejny raz będę się posiłkował twórczością autora, dość często cytowanym tutaj na blogu PRO – Zdrowotnym. Mam na myśli oczywiście Pana Janusza Dąbrowskiego. Jak dotąd wszystkie artykuły pisane przez Pana Janusza były godne polecenia i nie inaczej jest tym razem.

środa, 19 grudnia 2012

Pierwszy wywiad na tym blogu.


Justyna Socha
Justyna Socha

Dziś ma nie lada gratkę dla wszystkich czytelników i zarazem zaszczyt, ponieważ udało mi się porozmawiać z osobą, która w ostatnim czasie z racji tego co robi stała się osobą rozpoznawalną wśród ludzi interesujących się tematyką zdrowia a w szczególności szczepień.

Udało mi się porozmawiać z Justyną Sochą, wolontariuszką i współzałożycielką Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach Stop NOP. Sądzę że zbytnio Justyny przedstawiać nie trzeba, od siebie jedynie dopowiem, że Justyna też jest autorką bardzo ciekawych artykułów, które zamieściłem również tu na Blogu PRO – Zdrowotnym. Natomiast prywatnie Justyna jest też matką trójki dzieci w wieku od 3 do 12 lat. Więcej chyba rozpisywać się nie ma potrzeby się rozpisywać, przejdźmy więc do wywiadu. 

środa, 12 grudnia 2012

Idzie RAK, nieborak, jak ugryzie... cz. 2

Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego tygodnia dziś dalszy ciąg rozważań na temat nowotworów. Tym razem jednak będzie ciut inaczej a co ważniejsze bardziej optymistycznie. Zamiast zwracać uwagę totalne nie powodzenia współczesnej medycyny konwencjonalnej na tym polu, dostaniesz garść informacji, które mogą doprowadzić do tego, że nie będziesz miała powodów by korzystać z wątpliwej oferty wyżej wspomnianej medycyny.

Choć może dziś prezentowany artykuł jest nieco zbyt mocno naładowany emocjami, również tymi nie do końca pozytywnymi, jednakże zawarte w nim informacje dotyczące profilaktyki tak istotne i cenne, że naprawdę warto w całości przestudiować go w całości. O części spraw w nim zawartych już wspominałem jednakże ten artykuł jest ciekawym zestawienie sporej ilości informacji w jednym miejscu. Dlatego serdecznie zapraszam Ciebie do przeczytania artykułu Marii Nowak pt: Rak - Nowotwory - Leczenie – Zapobieganie.

środa, 5 grudnia 2012

Idzie RAK, nieborak, jak ugryzie...


rak nieborak
Zdjęcie: gregpage1465
Czy tak się z Tobą bawili rodzice w dzieciństwie? Ze mną też. Powiem więcej tak mi to zapadło w pamięć, że pomimo usilnych prób usunięcia tej zabawy słownej ze swojego repertuaru, czasami zdarza się, że nawet ja ze swoimi chłopcami bawię się tą zabawą słowną. Tymczasem ostatnimi czasy ta zabawa słowna: Idzie RAK, nieborak, jak ugryzie, będzie znak, moim skromnym zdaniem zaczyna nabierać zupełnie innego znaczenia.

On już nie gryzie, by zostawić znak – on nas pożera. A o erze panowania raka, nie tyle można powiedzieć, że nadchodzi, ona w sumie to już faktycznie nadeszła. Gdzie się nie obrócić zewsząd płyną informacje, że ten chory na raka a ta walczy z rakiem, natomiast tamten to już umarł na raka. Plaga raka nie nadchodzi, ona już panuje. Pisałem już parę razy i cytowałem innych autorów w tej tematyce, tutaj na blogu PRO – Zdrowotnym.

środa, 28 listopada 2012

A jak ich już zabraknie...


pszczoła
Zdjęcie: Jan Gee
Dziś temat GMO drążę dalej. Choć wpis dzisiejszy będzie stosunkowo krótki, to jednak moim zdaniem ze wszech miar treściwy i wartościowy. Chciałem powołać się na autorytet wielkiego człowieka, fizyka jakim jest Albert Einstein, który ponoć miał kiedyś powiedzieć, że po wymarciu pszczół jako gatunku, naszej cywilizacji zostanie zaledwie pięć lat istnienia w postaci takiej jaką znamy.

Po głębszym wgryzieniu w temat, okazało się że przypisywanie autorstwa tego powiedzenia Einsteinowi jest co najmniej wątpliwe. A więc na autorytet tego powszechnie poważanego człowieka powoływał się nie będę. Jednakże samo zdanie w swej wymowie jest jak najbardziej sensowne a potencjalne wymarcie pszczół faktycznie może spowodować daleko idące konsekwencje dla naszego gatunku i cywilizacji jaką stworzyliśmy.

środa, 21 listopada 2012

Powolne gotowanie żaby.

gotowana żaba
Zdjęcie: DonkeyHotey
Na początek małe przeprosiny. Ten wpis miał ukazać się w zeszłą środę. Niestety jak to czasami bywa nie zawsze wszystko początkowo się układa dokładnie tego chcemy. Tak jak zapowiadałem kilka tygodni temu, że wyjeżdżam za granice w celach zarobkowych, tak się właśnie stało. Jednak to czego nie przewidziałem to fakt, że czasami mogę mieć problem z dostępem do internetu. I właśnie taką sytuację w ostatnią środę miałem, zupełny brak dostępu do sieci. Osobiście uważam, że spokojnie mogę żyć bez TV (nawet chętnie z niej zrezygnowałem), radia, większości gazet (w szczególności mam na myśli tak zwane brukowce), jednakże żyć bez dostępu do internetu na dłuższą metę chyba bym nie potrafił. W zeszłą środę jedynym urządzeniem, z pomocą którego miałem dostęp do netu była moja komórka, jednakże gdybym się potężnie zaparł to nie byłem w stanie z jej pomocą zamieścić kolejnego wpisu. Póki co, wszystko pod kontrolą, na razie dostęp mam, a więc i wpisy będą się pojawiać ale uprzedzam, że ewentualne przerwy mogą jeszcze nastapić i z góry za nie przepraszam.

Wróćmy jednak do głównego tematu dzisiejszego wpisu. Jak zapewne wiesz, kilka dni temu, pomimo protestów wielu środowisk oraz społeczeństwa, sejm uchwalił ustawę, która znacznie ogranicza dostęp do tradycyjnych nasion oraz dopuszcza uprawy GMO w Polsce. O GMO pisałem już parokrotnie, zamieszczałem tutaj też wypowiedzi ludzi, których uważam za bardziej kompetentnych w tej kwestii ode mnie. O tym jakie mam zdanie na temat GMO możesz się dowiedzieć zaglądając choćby tutaj. Co mogę powiedzieć na temat obecnej ustawy i ogólnie obserwowanych ostatnio zachowania w tej jak również wielu innych sprawach pOSŁÓW na sejm obecnej kadencji? Cóż mam nieodparte wrażenie, że tak jak zauważył autor dzisiaj cytowanego artykułu, że wszystkie ich ostatnie przypominają powolne gotowanie żaby, jeśli się wrzuci ją do wrzątku, to z pewnością wyskoczy, jednak jeśliby powoli będzie się podgrzewać wodę, w której ona pływa, spokojnie uda się ją ugotować.

czwartek, 8 listopada 2012

O dobrych bakteriach, wątrobie, kacu i innych sprawach

Zdjęcie: abdosimo1
Przyznam się Tobie szczerze, że z powodu tego całego wyjazdu troszkę się rozleniwiłem w pisaniu postów na tego bloga. Przepraszam. Obiecuję, że się poprawię, ale jeszcze nie dziś. Natomiast dzisiaj nawet tytuł, który nadałem temu wpisowi nie należy do mnie - pożyczyłem go od autora dzisiejszego artykułu. Ale zanim zaczniesz przypadkiem na mnie złorzeczyć, poczekaj chwilę, a to dlatego, że dzisiejszy artykuł jest naprawdę ważny i cenny dla wszystkich tych, którzy cenią sobie bardziej dobre zdrowie i jego profilaktykę od leczenia i brania syntetycznych medykamentów.


Wiele lat temu, gdy zaczynałem interesować się tematyką profilaktyki zdrowia, nie zdawałem sobie sprawy jak istotny dla naszego zdrowia jest stan naszych jelit. Jednakże gdy po raz pierwszy o tym wspomniałem innym osobą pamiętam ten delikatny uśmieszek niedowierzania. Pamiętam również szydercze reakcje ludzi związanych z medycyną i farmacją, z którymi od czasu do czasu zdarzało mi się na ten temat rozmawiać. Pamiętam też, jak po ładnych paru latach odkąd to pierwszy raz usłyszałem od swoich nauczycieli o roli jaką odgrywają jelita w naszym zdrowiu, zobaczyłem reklamę o której pisałem już tu na blogu w poście pt.: Jedyna taka reklama.

środa, 31 października 2012

Kilka warstw dla naszego zdrowia.

Cebula - oczy
Zdjęcie: Bahman Farzad
Kiedyś na początku istnienia bloga PRO - Zdrowotnego, opublikowałem tutaj artykuł: „Lek z kuchni niemal na wszystko.”, który był inspirowany artykułem Pani Miry Alowskiej a dotyczył on niemal magicznego warzywa, jakim jest czosnek. Dziś kilka słów o warzywie, które choć nie obrosło tak w legendy jak czosnek ale jest równie cenne. O czym mowa. Oczywiście o bliskiej kuzynce czosnku, czyli cebuli.

Kolejne zalety, niczym kolejne warstwy, moglibyśmy zdzierać z cebuli i nie wiem czy udało by się nam dotrzeć do sedna sprawy. Zanim odeślę do bardzo ciekawego artykułu pt.: „Co może zwykła cebula?”, pozwolę sobie wymienić tylko kilka z nich. Od dawna wywar z cebuli zalecany jest przy chorobach reumatycznych, syrop podawany przy przeziębieniach, natomiast wąchanie surowej, przekrojonej cebuli odkażało zakatarzony nos i drogi oddechowe.

Tak jak wcześniej wspominałem, zapraszam teraz do przeczytania bardzo ciekawego artykułu, w którym oprócz bardzo ciekawych informacji znajdziesz bardzo dużą ilość przydatnych przepisów na zastosowanie wcześniej cebuli.

środa, 24 października 2012

Witamin magiczna moc! cz. 4


Orzechy - źródło witaminy E
Zdjęcie: IainBuchanan
Dziś czas na kolejną witaminę, tym razem znalazłem bardzo dobry artykuł o jednej z najważniejszych witamin współcześnie odkrytych, często zwanej witaminą wiecznej młodości. O którą chodzi? Oczywiście o związek, który nazywa się alfa-tokoferol, czyli popularną witaminę E.


Dlaczego jest uważana za witaminę wiecznej młodości? Głównie ze względu na udowodnione wieloma badaniami, swoje antyoksydacyjne właściwości. Przez wielu naukowców ten związek uznawany jest jeden z najlepszych przeciwutleniaczy jakie stworzyła matka natura. Jej zbawienny wpływ na nasz układ odpornościowy, w zwalczaniu zaćmy, ochronie naszego mózgu przed zmianami degeneracyjnymi, przynoszeniu ulgi w stanach zwyrodnieniowych stawów, również hamuje wzrost komórek nowotworowych.


Bez zbędnych przeciągających się wstępów zapraszam teraz do przeczytania bardzo ciekawego artykułu Marzeny Kopty pt.: „Witamina E- ta od spraw bardzo osobistych.”

środa, 17 października 2012

Witamin magiczna moc! cz. 3

Zdjęcie: Greg @ Flickr
W ostatnim tygodniu zamieściłem wpis o bardzo ważnej dla naszego zdrowia, grupie witamin. Rozpuszczalne w wodzie witaminy z grupy B, biorą udział w niemal wszystkich procesach naszego organizmu a brak którejkolwiek z tych witamin, niemal zawsze kończy się sporymi kłopotami dla naszego organizmu.

Przez współczesny establishment medyczno-farmaceutyczny uznawane jest 13 związków, które zalicza się do grupy witamin B. Jednak istnieje jeszcze jeden związek, który przez współczesną Big Pharme został odsądzony od czci i wiary. Wieloletnia propaganda i nagonka medialna skutecznie usunęła w mroki niebytu zarówno samą witaminę jak i naukowca który ją odkrył. Mówię oczywiście o witaminie B17. I właśnie o niej pragnę poinformować ciebie czytelniku w dzisiejszym wpisie. Zapraszam do przeczytania obszernego opracowania na temat B17, które znalazłem na eiobie.

środa, 10 października 2012

Witamin magiczna moc! cz. 2

Kasza Gryczana
Zdjęcie: Bienenwabe
Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego tygodnia, kontynuuję serię na temat witamin, które powinny być podstawowym składnikiem naszej codziennej diety. Tym razem publikuję obszerne opracowanie na temat mojej ulubionej witaminy, a dokładniej mówiąc grupy witamin. I teraz już wszystko jest jasne – prawda? Oczywiście chodzi o witaminy z grupy B.

Ponownie wesprę się pracą Janusza Dąbrowskiego, autora kilku książek oraz artykułów, które można znaleźć w internecie, także wykładowcy i autorem prezentacji multimedialnych dotyczących zagadnień profilaktyki zdrowotnej. Tym razem publikuję obszerny artykuł pod tytułem: Kompleks witamin z grupy B. serdecznie zapraszam do jego przeczytania i dogłębnego przeanalizowania.

środa, 3 października 2012

Witamin magiczna moc!

wiśnie Aceroli
Zdjęcie: Renato Frizo
Od dłuższego czasu miałem w planach zamieścić tu na blogu PRO – Zdrowotnym, serię artykułów o poszczególnych witaminach. Wiem doskonale, że w internecie o każdej z nich można znaleźć całą masę artykułów. I zdaję sobie sprawę z tego, że ci którzy chcą znaleźć odpowiednie informację, spokojnie znajdą je. A więc po co i tu, zamieszczać serię artykułów na ten temat?

Po pierwsze, z reguły w różnych miejscach można znaleźć artykuł o jednej czy dwóch witaminach, rzadko natomiast można znaleźć wyczerpującą informację na temat wszystkich poszczególnych witamin w jednym miejscu. Moja propozycja – niech tym miejscem będzie blog PRO – Zdrowotny. Po drugie i chyba znacznie ważniejsze, większość artykułów na ten temat są z reguły jednostronne, ponieważ powszechna wiedza na temat faktycznego ich wpływu na nasz organizm jest bardzo nie na rękę całej farmacji, która nastawiana jest na zarabianiu na powszechnych chorobach, zamiast powszechnym zdrowiu. Natomiast artykuły zamieszczane tutaj będą pod dodatkowej „weryfikacji”, zrobionej przez moją skromną osobę, co będzie swoistego rodzaju gwarantem ich wysokiego poziomu merytorycznego oraz „niepoprawności” względem tego co jest na rękę Big Pharmie.

środa, 26 września 2012

Najważniejszy wpis z dotychczasowych!

Zdjęcie:  Joyful Abode
Nawet nie będę próbował, uzurpować sobie praw do tej wiedzy! Powiem wybitnie krótko, to co Jacek Wąsowicz zawarł w swoim artykule zamieszczonym na Eiobie w pełni podsumowuje wszystko to, co powinien wiedzieć i stosować każdy, komu zależy na własnym zdrowiu. Każdy, bez wyjątku! I choćbym nie wiem jak się starał zawrzeć całą swoją wiedzę, którą sam stosuję na codzień to podejżewam, że i tak lepiej bym tego nie wyraził od Jacka. Tak więc bez zbędnego przynudzania z mojej strony zapraszam - zasmakuj w wiedzy którą przekazuje Jacek Wąsowicz w swoim artykule poniżej!

środa, 19 września 2012

Kąpiel w chemicznej zupie

Mówiąc dbam o zdrowie, z reguły mamy na myśli, to że staramy się dobrze odżywiać, wieść życie pozbawione nadmiaru stresu, staramy się dbać o tężyznę fizyczną naszego organizmu. I z reguły na tym kończy się nasza świadomość w kwestii zadbania o nasze zdrowie.

A prawda jest taka, że nawet jeśli dbamy o tych kilka spraw, to choć z pewnością zdrowsi jesteśmy to jednak dziś już do pełni zdrowia nie wystarczy. Jak powiedziała autorka artykułu, który dziś zaprezentuję: Najbardziej zabija nas niewiedza i ignorancja, ponieważ wiele zagożeń możemy w prosty sposób uniknąć. Jest tylko jeden warunek! Musimy wiedzieć co nam zagraża!

środa, 12 września 2012

Cukier, (wcale nie) krzepi

Zdjęcie:  danelwaldhecker
Choć jestem jeszcze w Polsce, zasadę w życiu mam taką, że jeśli coś obiecuję, to danego słowa zawsze dotrzymuję. A więc, zgodnie z obietnicą z poprzedniego tygodnia prezentuję pierwszy z serii kilku artykułów zapożyczonych od innych autorów, a publikowanych z automatu, bez mojego udziału.

Dziś na stół trafił cukier. Choć na ten temat można znaleźć wiele, w dodatku różnych, często sprzecznych wiadomości, to jednak sądzę, że skoro tych bez krytycznych można doszukać się wiele, warto zrobić przeciw wagę do tego co jest w mediach promowane. Bez zbędnych dywagacji zapraszam do zapoznania się z artykuł jest fragmentem książki Daniela Reid`a "Na straży trzech skarbów", znalezionym na eioba.pl

czwartek, 6 września 2012

W końcu klamka zapadła.

Zdjęcie: The hills are alive

Dziś będzie zupełnie inaczej niż dotychczas. W niczym to nie będzie przypominało, zamieszczanych do dnia dzisiejszego artykułów. Dlaczego? Ponieważ, jak sam tytuł tego bloga wskazuje, wszystko co tu można było dotąd znaleźć dotyczyło zdrowia. Zdrowia Twojego, mojego, naszych dzieci, rodzin znajomych, nas wszystkich. Czasami zamieszczałem swoje własne artykuły, czasami niemal całkowicie korzystałem z tego co można znaleźć w internecie – oczywiście po osobistej weryfikacji i przeczytaniu. A czasami były to moje przemyślenia napisane na podstawie kilku różnych artykułów.

Jednak zawsze dotyczyło to tematu profilaktyki zdrowia. Tym razem będzie inaczej, wręcz zupełnie inaczej. Choć dzisiejszy temat będzie dotyczył kwestii „zdrowia”, to jednak będzie chodziło tylko i wyłącznie o kwestię zdrowia portfela. Mojego portfela. Niestety niewiele osób jest współcześnie które stara się w swoim życiu podążać za swoją pasją i realizować ją. Ja taką osobą byłem, jestem i będę. Jednakże nie zawsze jest tak w życiu, że podążanie za pasją i realizowanie jej, jest w stanie w pełni zaspokoić potrzeby zdrowotne portfela. I wtedy przychodzi moment w którym trzeba podejmować decyzję. Niejednokrotnie bardzo poważną, często trudną do podjęcia a na pewno decyzję odciskającą swoje piętno na dalszym życiu decydenta.

czwartek, 30 sierpnia 2012

Ostatnie promyki słońca, czas łapać

Korzystaj ze słońca póki czas. Zdjęcie: marcelo
Lato jeszcze trwa, słońce na dobre u nas zagościło i przypieka momentami dość solidnie. I choć do kalendarzowej jesieni jeszcze dość daleko, powoli jednak czuć, że piękne słoneczne dni tego lata odchodzą do przeszłości. Póki co wszyscy jeszcze wystawiają uśmiechnięte twarze do słońca, odsłaniają ciało na ile się da i wszystko było by dobrze gdyby nie tak wmówiona nam mania ciągłego smarowania się kremami z filtrem UV. Ponieważ jest to najlepszy okres by zapewnić swojemu organizmowi jedną z ważniejszych substancji jaką jest witamina D.


Dlaczego określiłem ją jako jedną z najważniejszych substancji w naszym ciele? Głównie dlatego, że jej działanie nie ogranicza się do powszechnie uznawanego środka wzmacniającego kości. Jej działanie jest znacznie szersze i ma wpływ między innymi na: prawidłowe działania systemu immunologicznego naszego organizmu, chroni nas przed chorobami autoimmunologicznymi (np. artretyzm, toczeń, stwardnienie rozsiane) oraz chorobami degeneratywnymi (np. próchnica, osteoporoza). Witamina D ma również bardzo korzystny wpływ na układy nerwowy i mięśniowy. Ma wpływ na wzrost masy mięśniowej i siły mięśni. Odpowiedni jej poziom zmniejsza zapadalność na takie choroby jak: rak piersi, jelita i prostaty oraz stwardnienie rozsiane. Natomiast niedobór witaminy D prowadzi do bólów mięśniowych a nawet zaniku mięśni.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...